Komentarz do Samuela I 29:4
וַיִּקְצְפ֨וּ עָלָ֜יו שָׂרֵ֣י פְלִשְׁתִּ֗ים וַיֹּ֣אמְרוּ לוֹ֩ שָׂרֵ֨י פְלִשְׁתִּ֜ים הָשֵׁ֣ב אֶת־הָאִ֗ישׁ וְיָשֹׁב֙ אֶל־מְקוֹמוֹ֙ אֲשֶׁ֣ר הִפְקַדְתּ֣וֹ שָׁ֔ם וְלֹֽא־יֵרֵ֤ד עִמָּ֙נוּ֙ בַּמִּלְחָמָ֔ה וְלֹא־יִֽהְיֶה־לָּ֥נוּ לְשָׂטָ֖ן בַּמִּלְחָמָ֑ה וּבַמֶּ֗ה יִתְרַצֶּ֥ה זֶה֙ אֶל־אֲדֹנָ֔יו הֲל֕וֹא בְּרָאשֵׁ֖י הָאֲנָשִׁ֥ים הָהֵֽם׃
Książęta jednak filistyńscy zagniewali się na niego, i rzekli doń książęta filistyńscy: Odpraw tego człowieka, a niechaj wróci do miejsca swego, które mu wyznaczyłeś, a nie wyruszy z nami na wojnę, aby nie był nam zawadą w boju. Czem by zaś mógł ten łaskę swego pana sobie zaskarbić, jeżeli nie głowami tych naszych ludzi?
Poznaj komentarz do Samuela I 29:4. Pogłębiony komentarz i analiza z klasycznych źródeł żydowskich.